Menu

Grając żądłem na lirze

Człowiek, którego być może ktoś, kiedyś poetą nazwie o poezji i o świecie przez poezję mówi.

19.59 albo sen

scorpjon

tabletki dwie trzecie
wody szklanka
psiakrew delirka

woda się rozlała

białe nocy oko
łypie przez okno

niepokojące

drugie piętro to niewysoko
w głowie marzenie dzwoni
realne i osiągalne niestety

niebezpieczne

jest ono jak harpun
wbiło się w umysł bardzo łatwo
bardzo gładko
lecz wyjść nie chce
i mąci mi w pucharze myśli
miesza

nie

wstrząsa

wody szklanka
i tabletka cała

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [darkness] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Wybacz, ale muszę to napisać. Wśród Twoich wierszy jest kilka tych, które wkradły się w moje myśli do tego stopnia, że wracam do nich wielokrotnie.. Niesamowite uczucie,być może wiesz co mam na myśli. Czekam na kolejne i życzę wszystkiego dobrego!
    /N.

© Grając żądłem na lirze
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci